Bez kategorii

Zapity Chandler, tajemnicza Agata i katolicka nauka

boson

Agata w 1925 i… 50 lat później.

__

Przyznaję, że w młodości byłem miłośnikiem kryminałów – zacząłem od Zbrodni i kary, bo było ją łatwo wypożyczyć w bibliotece. Gorzej w peerelu było z angielskimi klasykami**, ale kilka przygód Szerloka udało mi się wtedy zaliczyć. Później moim faworytem był Filip Marlowe, czyli inaczej Raymond Chandler i w rezultacie Agata Christie nigdy nie została moją ulubienicą.

Jednak moja opinia o niej zmieniła się gwałtownie kilka lat temu, kiedy to zdarzyło mi się obejrzeć „pod rząd” kilkanaście odcinków serialu Poirot (tytuł oryginalny Agatha Christie’s Poirot) –  z Davidem Suchetem w roli głównej. Wtedy dostrzegłem tam grecką tragedię – katolickiego ewidentnie Belga, Herkulesa Poirot, używającego arystotelesowskiego rozumowania, postawionego naprzeciw angielskiej cywilizacji nihilizmu praktycznego. Oczywiście, na swój sposób pionierem był tu Gilbert Chesterton ze swoim wielkim księdzem Brownem – około 10 lat starszym od Poirota (dzisiaj popularna wersja Browna nazywa się „ksiądz Mateusz”…). Tyle…

View original post 198 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s