Bez kategorii

Wicepremier „od narodowców” *

Pozwolę sobie zabrać głos w poważnej dyskusji, wywołanej właśnie przez Zygmunta Korusa (http://naszeblogi.pl/51893-narodowcy-partia-przyszlosci ) omijając wpisy „specjalistów od agentów” (albo sami są agentami i wiedzą, co pisać, albo są oszołomieni swoją niewiedzą – normalny człowiek w takie zagrywki się nie bawi). Brakuje poważnych analityków – i to nie tu, na blogach (zero przebicia) i też nie na peryferiach polityki (małe przebicie), a w jej centrum (przynajmniej nic o tym nie wiadomo). Gdyby jednak byli, zrobili by użytek z tej wiedzy, jaką cytowany Autor tu przedstawił, tj. uruchomiliby „prawe skrzydło” – tak jak potrafią „przyciągnąć samorządowców Gowina” (efekt widzieliśmy właśnie w Krakowie), albo „republikanów od Siarkowskiej” – to by takie skrzydło powstało. Nie chcą!

Tymczasem – i to na naszych oczach – powstaje „podmianka” typu palikotowego (a przecież był i Tymiński! – jest klientela wyborcza!), o której nie tylko mogliśmy przeczytać ( http://niepoprawni.pl/blog/civilebellum/nowa-wydmuszka-polityczna ), ale którą winniśmy uważnie śledzić (wg wp.pl: „nie chcę zakładać nowej partii – chcę scalić istniejące” !!!), bo to szykowany gwóźdź do polskiej (obecnie pisowskiej) trumny…

„Nieśmiertelna” rada „odnowiciela socjalizmu” (zakładajmy własne komitety) wisi nad tą dyskusją jak fatum: już to w III.RP przerabialiśmy na wielu patriotycznych kanapach. Tymczasem nie widać odpowiedzi na najprostsze pytanie: skoro można było obdarzyć ważną funkcją Gowina („od nauki”) i Glińskiego („od sekt warszawskich”), to czy nie można, Panie Mateuszu, powołać jeszcze jednego wicepremiera? „Od patriotów”? Miałby co robić!

A PiS? No cóż – „nie chce, ale będzie musieć”: Mateusz to nie Beata – jest za silny, o wiele silniejszy niż Antoni – może to przeforsować. I przynajmniej nikt mu nie zarzuci, że robi to „pod siebie”: bez niego już dawno spadlibyśmy pod szklany sufit, ma inne ambicje.

 

*narodowcy to nie MN, nie Bosak czy Andruszkiewicz – bo to ruch bez przywódców; narodowcy to profesorowie Nowakowie, to „Arkana”, to ruch myśli: wicepremier ma organizować idee i suflować je tym młodym ochotnikom! Kto ma to robić, jak nie Państwo Polskie? Jakieś partie zajęte walką o władzę?

Reklamy

2 komentarze do “Wicepremier „od narodowców” *

  1. @prop
    Mam problem jak odebrać Twoje intencje , obserwując otaczającą rzeczywistość . Ja widzę wyłącznie „pozorantów” udających walkę , wyłącznie o swoje pierwszeństwo do korytka , nazwanego „białoczerwoną” napełnianego systematycznie przez pracowitych tubylców .
    Nikt z obecnych ani byłych , inaczej na tubylców nie spogląda , jak było od zawsze w niepodległej – towar i dobra wytworzone .
    Jak to co widzimy to przedstawienie i działania pozorne , więc i jeden wice p. wiecej też dla pozorocji ?

    Nie licz na obecnych , gubią się w zakłamaniu .

  2. Wiesz, uprawiam „czyste” analizy, bez uprzedzeń. Być może masz rację, polityka to brudna gra i nawet Morawiecki szybko się uczy, ale (wg mnie) tylko on pozostał, a nie jestem czarnowidzem. Do tego tekstu dopisałem wczoraj (Duda przejął marsz bez decyzji sądu! – bo Bosak się odwołał) na innych blogach, taki P.S.:
    „Jak napisałem wcześniej na prywatnym blogu – odpowiadając na pytanie o cel takiego urzędu – miałby on przykładowo rozwiązywać takie fanaberie „władców” miast, jak pogróżki o rozwiązaniu MN przez Hannę Gronkiewicz-Walz: rządzenie Warszawą to jedno, a stolicą państwa to drugie i MN mógłby zabiegać u wicepremiera o nadanie mu statusu państwowego – wtedy żaden prezydent nie miałby nic do gadania. No i proszę: HGW marsz „odwołała”, a Duda na to miejsce zgodnie z propozycjami środowisk kombatanckich zostanie zorganizowany marsz, wspólny biało-czerwony marsz, który będzie miał charakter uroczystości państwowych” – powiedział rzecznik prezydenta. Tak to władze się na chybcika kompromitują brakiem wyobraźni politycznej…”

    – z tego wniosek, że trzeba Morawieckiemu podpowiadać, bo wszystkiego nie ogarnie, a ci jego pomagierzy… Jeśli mówisz, że to nic nie da, bo oni po prostu nie chcą nic robić, to jest to analiza „polityczna” i nie jestem w tym specjalistą z prostego powodu: nie znam się na tym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s