Bez kategorii

Zapis na Rzplitą oraz (anty)polskie hieny

boson

Mam taki problem – z jednej strony, naprawdę trudno znieść to „nasze” antypolskie pisanie, i to od 300tu z górą lat. A z drugiej, ciężko w takiej sytuacji pisać o mrocznych stronach naszej własnej historii… no, ale jakie mamy wyjście?

Jutro będzie zatem o owych mrocznych tajemnicach, a dziś – trochę o tych antypolskich hienach. Tzn. o tzw. polskich historykach, którzy z jednej strony widząc wielkość polskiej cywilizacji nie omieszkają wspomnieć tu i owdzie o jej przejawach, aby przy tym zawsze i niezawodnie wspomnieć o naszych strasznych błędach, głupocie (wrodzonej?) i tych słynnych narodowych przywarach…

A tymczasem, po 300 latach nie doczekaliśmy się ANI jednej biografii z prawdziwego zdarzenia – ani Zygmunta III Wielkiego, ani jego syna Władysława… bo chyba nie można za nie uznać wiekopomnych „dzieł” Czapińskiego czy Wisnera. Mało tego, słynny kanclerz Zamoyski, ulubieniec oświeconych a zarazem arcy-wróg Zygmunta Wielkiego, pomimo wszelkich peanów, do tej pory nie doczekał…

View original post 386 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s