Bez kategorii

Czerwone serduszko

CISZA

Noteczka, ploteczka na jutro. Ale uśmiechnijmy się do siebie już dziś!

„W dniu Świętego Walentego nic nie może dziać się złego.

Nikt nie może się dziś złościć, bo to właśnie Dzień Miłości.”

Oj, przepraszam Szanowne Czytelnictwo za wspomnienie imienia osoby świętej. Wypsło mi się…przepraszam i o wybaczenie proszę. Niech nikt z Szanownych, proszę Was pokornie, nie odbierze tego, jako wyraz mojego światopoglądu, lub co gorsza religijności! Niech mi wybaczy, bo w ten dzień złość nie przystoi.  Piszę nie „o dupie Maryni”, jak zapowiadałam ale o jej SERCU. Sercu kochającym… a może to, jak to w życiu bywa, na jedno wychodzi?

Zakochani, kochający i kochani świętujemy ?

Czy nie świętujemy? Oto jest pytanie…

„Pierwowzorem Święta Zakochanych była wigilia Luperkaliów, czyli świąt ku czci Fauna, bożka płodności, obchodzonych w starożytnym Rzymie 15 lutego. W czasie uroczystości, na skrawkach papieru zapisywano imiona wszystkich rzymskich dziewcząt i wrzucano je do specjalnej urny wraz z…

View original post 253 słowa więcej

26 komentarzy do “Czerwone serduszko

  1. Ale fajna notka! Luperkalia itd. 🙂
    A ze św. Walentym, to tak jak ze św. Florianem ALBO św. Izydorem 🙂
    W końcu – komu to przeszkadza? Gdyby każdy dzień był Świętem, to może by i ludziska byli jacyś… lepsi? Bo w Święto NIE WYPADA nie być lepszym 🙂
    Pozdrawiam Cię więc Świątecznie!

  2. @propatrianie
    Pewnie masz rację.
    Jednak na czas jakiś aby nie „straszyć” o świętych popiszę sobie gdzieś indziej 🙂
    Ma być elitarnie a nie małomiasteczkowo.
    Świątecznie odwzajemniam.

  3. Melduję posłusznie, że dzisiaj w sklepie zoczyłem plastikowe opakowanie, upstrzone czerwienią, w kształcie serduszka.

    No i co, przecież to normalka około 14 lutego!?

    Nic, zawierało sushi. Byłbym kupił dla mojej lubej, ale ona nie lubi sushi. Sam musiałbym zeżreć (a lubię). Już nawet wymyśliłem podkład wyjaśniający w rodzaju „liczy się intencja”, ale po namyśle uznałem to za zbyt ryzykowne…

  4. Hi… Hi… Hi… Tichy,
    w zeszłym roku, na Walentego, mojej kupiłem w Wierzejkach torbę kurzych serc…
    Nie skusiła się.
    Nawet tymi, świątecznymi, kupionymi ze szczerego serca… Ech….

  5. Ciszo! Tak oryginalnie piszesz, madrze, ze naprawde nie przejmuj sie uwagami faceta2017.On lubi dyktature.Sam na to czeka. Przestan;) A tu piekna piosenka:

  6. @tichy
    Dziś wszystko musi na słodko być!
    O śledziach w czekoladzie słyszałam ale lukrowane sushi?
    Dobrze, że nie kupiłeś…

  7. @ daani
    Ty jedna mnie rozumiesz 🙂

    Jak tam brytyjskie ptaszki?
    Ponoć dziś obrączki zakładają.

    Faceta nie doczekam, czerwone serduszko podaruję mojemu sąsiadowi, którego jak zegarową kukułkę mam punkt 10:00 z mlekiem i bułkami pod drzwiami… na dziś obiecał jeszcze cuś w czerwonej czekoladzie.

  8. Bez slow,bez slow…Wiem,co myslisz i na chwale Boza! „Prawda was wyzwoli.” A tu dedykcj ‚propos sasiada.Roznie bywa;)
    Milego dnia sw.Walentego, ale jak spiewa Malenczuk ” Uwazaj na niego”;);)

  9. @Robert z karczmy
    Jasne….a Jamajka?
    Bolta spotkał?
    @Tadeusz umiałby jakoś tak <red …i serduszko na czerwono 🙂

  10. @CISZA1lukrowane sushi

    To jest „wartość dodana” – nijak ani nie pisałem, ani nawet nie sugerowałem czegoś takiego.

  11. @Yassa
    mojej kupiłem w Wierzejkach torbę kurzych serc…nie skusiła się:(
    A mogłoby być tak pięknie:
    „A ona jemu kurze żołądki”
    Mówią, że do serca mężczyzny najszybciej przez żołądek

  12. @daani
    „Mojej” Alibabce Krysi posłałam serduszko 🙂

    A dawno temu „przedwojenny” gentelman Michotek śpiewał tak:)

  13. @Sao Paulo
    Nie wiem, jak to się dzieje, że Twój piękny komentarz nie pojawił się tutaj.
    Zobaczyłam go w bocznej zakładce i przekleiłam tu. Jeszcze wielu tajników tego portalu nie znam ale z czasem…

    Sao Paulo
    3 godzin
    Witam , witam Droga Ciszo:))
    Dokładam się Walentynkowo i serdecznie pozdrawiam

    ŚPIEWA AGA ZARYAN DO WIERSZA KRYSTYNY KRAHELSKIEJ – SYRENY WARSZAWSKIEJ
    Słuchaj, słuchaj…
    Czy w wietrze nie słyszysz, jak śpiewa
    Mój głos, w którym jest moja miłość i tęsknota
    Taka prosta i mocna jak wiosenne drzewa
    Jak sprężone gałęzie młodych wierzb w opłotkach
    Poprzez pola wiatr gęsty wiosną w serce chlusta
    Oddech w piersi tamuje i krwią tętni w skroniach
    Aż do bólu, radosne serce niosąc w dłoniach
    Chodzę z wiatrem, z nieznanym imieniem na ustach

    Pięknie Ciebie pozdrawiam i przesyłam Serduszko Przyjazni 🙂

  14. Michotek gentleman? Dinozaur po prostu;) Facet2017 dzisiaj mnie zaatakowal w temacie „Zolta kartka…”.Dzien bez ataku na panie dniem straconym?A dzis moje imieniny i mojej babci Julianny. Tylko nie przestan, Ciszo, odmawiac „Zdrowaski”przez nuego;)

  15. Czy w ogole jeszcze zwyczaj obchodzenia imienin sie kultywuje? Od kiedy ukonczylam 25 lat zycia, przestalam obchodzic urodziny, bo uznalam, ze to wystarczajaco zaawansowany wiek to cwiercwiecze….;);)

  16. @Daani
    Oj, przepraszam. Danusiu, wszystkiego, co dobre życzę Tobie z całego serca :))
    U nas, w mojej rodzinie imieniny a urodziny, tylko „okrągłe”.
    Nigdy nie obchodziłam urodzin, po prostu nie miałam w głowie tylu dat….

    Bądz zdrowa i niech Anioł Stróż pilnuje Ciebie, szczerze i prowadzi!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s